Paula 27/11/2011

 

 

„Rzeczy nie przychodzą ani nie odchodzą; nie pojawiają się i nie znikają; nie można więc ich zdobyć ani stracić.”
Juz mina rok i dwa miesiace od mojej pierwszej przygody z hipnoza… Tyle sie pozmienialo, ze nie wiem od czego zaczac.
Przede wszystkim w moje zycie nabralo sensu, kazda drobna sytuacja. Niesamowicie sie uspokoilam, opanowalam leki i emocje. Zebralam sie na odwage i zakonczylam toksyczny zwiazek, nabralam pewnosci siebie i nauczylam sie wyciagac z kazdej sytuacji pozytwne/sensowne wnioski. Nareszcie ustabilizowalam sie finansowo co wiaze sie z ze stala praca, kiedy wczesniej zmienialam ja nawet co kilka tygodni. Nauczylam sie byc neutralna do ludzkich zachwan i akceptowac wszystko i wszystkich. Przestalam ulepszac swiat do okola i zaczelam pracowac nad soba. Codziennie okazuje swoja wdziecznosc za kazda pojedyncza sytuacje i osobe w moim zyciu. Nareszcie jestem szczesliwa i mam wpaniale zycie w gronie ludzi, ktorzy szczerze mnie kochaja i sie o mnie troszcza. Mam zamiar w przyszlosci zajac sie podobna forma pomocy,  bo to jest naprawde piekne jak mozna pomoc komus zmienic zycie w tak prosty i szybki sposow!

 

Przesylam Wam pelno milosci i wdziecznosci prosto z serduszka za to, ze jestescie i za to co robicie! Cos przepieknego i bezcennego!

Paula

27 listopada 2011
 

 

 

CHCESZ POZNAĆ WIĘCEJ OPINII?

Przejdź do POPRZEDNIEJ opinii                                        Przejdź do NASTĘPNEJ opinii