Ania 6/02/2011

 

 

Można powiedzieć, że trapił mnie niby mały problem; zajad. Niby nic, ale trwało to i trwało, a zajad z małego zaczął się robić coraz większy.. Po sześciu tygodniach naprawdę już miałam tego dość. Zajad bolał, nie mogłam otwierać szerzej ust, jedzenie stało się problemem, nie mogłam się śmiać, a nawet uśmiechać się było mi ciężko.. Próbowałam wszystkich znanych mi sposobów – witaminy B complex, przemywania srebrem koloidalnym,smarowania maścią z witaminą A i wazeliną. Kupowałam nawet bardzo drogie specyfiki specjalnie na zajady – nic nie pomagało.. Zdecydowałam się na konsultację.. Dowiedziałam się co jest przyczyną powstawania zajadów i co trzeba zrobić żeby temu zaradzić. Wydawało mi się to nieprawdopodobne, a sam sposób dość… dziwny. Oczywiście nie uwierzyłam i nie zastosowałam się do zaleceń, a zajad nie przechodził. Dopiero 2 tygodnie później, zdeterminowana, zastosowałam się do zaleceń nie widząc już po prostu innego wyjścia, a nic mi już nie pozostało…

I… aż trudno uwierzyć już po kilku godzinach poczułam zdecydowaną ulgę.. Zajad był, ale jakby bolał trochę mniej.. Wieczorem się przesuszył.. Czułam się coraz lepiej. Po dwóch dniach problem się skończył. Niesamowite! Jeszcze miałam ślad w kąciku ust, ale już nic nie bolało i przestało wreszcie szczypać! Po tygodniu nie było śladu.

Bardzo dziękuję 🙂

Ania

6 lutego 2011

 

 

CHCESZ POZNAĆ WIĘCEJ OPINII?

Przejdź do POPRZEDNIEJ opinii                                        Przejdź do NASTĘPNEJ opinii